Tegoroczny styczeń z pewnością zapamiętamy jako bardzo zimny. A jaki był luty? Spójrzmy, jak miesiąc ten prezentuje się w pogodowych statystykach.
Pierwsza połowa lutego była w zasadzie kontynuacją pogody ze stycznia - mieliśmy do czynienia zarówno ze znacznymi spadkami temperatury (nawet poniżej -20 °C na Kujawach), jak i opadami śniegu, które systematycznie przyczyniały się do wzrostu grubości pokrywy śnieżnej. Ta swoje maksimum osiągnęła na wschodzie Polski między 14 a 17 lutego, po opadach związanych z niżem znad Ukrainy. W Białymstoku notowano wtedy nawet 65 cm białego puchu, w Warszawie 53, w Lublinie 46.
Ostatnia dekada lutego przyniosła w całym kraju odwilż, dodatnie temperatury i opady deszczu. Nie tylko sytuacja na drogach zrobiła się nieciekawa, ale znacznie wzrosło zagrożenie powodzią, z którym wiele regionów boryka się do dziś.
Summa summarum - tegoroczny luty pod względem temperaturowym w większości regionów Polski okazał się nieco chłodniejszy od średniej wieloletniej*, choć były też obszary, gdzie zanotowano niewielkie odchylenie dodatnie. Zachęcamy do analizy poniższych tabelek i wykresów, w których znaleźć można bardziej szczegółowe informacje.
.


.
Poniższe dwa wykresy prezentują wysokość pokrywy śnieżnej i średnie dobowe wartości temperatury dla Warszawy. Warto zwrócić uwagę, że nie tylko podczas ciepłych i deszczowych dni pokrywa śnieżna się kurczy (choć niewątpliwie dzieje się to w dużo większym tempie). Również wtedy, gdy temperatura powietrza utrzymywała się poniżej 0 °C obserwowano zmniejszanie się jej grubości. Jest to efekt różnych procesów mechanicznych (i nie tylko) zachodzących wewnątrz pokrywy - na ich skutek ziarenka śniegu kruszą się na mniejsze części lub zaokrąglają się, przez co mogą szczelniej do siebie przylegać, zostawiając między sobą mniej wolnych przestrzeni i w ten sposób zmniejszając objętość pokrywy śnieżnej.
.


.
Na koniec prezentujemy jeszcze zestawienie średnich temperatur lutego dla Warszawy na przestrzeni 80 lat. Jak widać, przynajmniej pod względem temperaturowym, tegoroczny luty niczym specjalnym się nie wyróżnił...
.

.
* jako średnią wieloletnią przyjęto średnią z lat 1969 - 2000
Źródła danych:
Dane historyczne - MetOffice: http://www.metoffice.gov.uk
Dane z depesz meteorologicznych - Ogimet: http://www.ogimet.com/









