Brytyjska załoga regatowego jachtu została zatrzymana siłą w Iranie. Królestwo Bahrajnu - bo tak nazywa się jacht - "mógł zboczyć przypadkowo na irańskie wody terytorialne" podaje brytyjskie Foreign Office. Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych tłumaczy, że jacht "mógł zabłądzić niechcący na irańskie wody terytorialne".
Jak podają eksperci, mogła go do tego zmusić pogoda i kierunek wiatru, który nie pozwolił na inny kurs. Jednostka należąca do Sail Bahrajn, płynęła z Bahrajn do Dubaju. Pięciu obywateli brytyjskich przetrzymywanych jest przez irańską marynarkę wojenną.
Wszyscy - jak należy zakładać są bezpieczni. Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Miliband jest "w ścisłym kontakcie z władzami Iranu".









