Portal www.601100100.pl

www.plus.pl
ABC Bezpieczeństwa - Kitesurfing

ABC Bezpieczeństwa - Kitesurfing

Poniżej podajemy kilka zasad bezpiecznego kitesurfingu:

  • Za bezpieczeństwo swoje i innych odpowiada użytkownik kite'a.
  • Na "loty" decyduj się tylko, gdy potrafisz pływać i jesteś w dobrej formie fizycznej i psychicznej.
  • Nie decyduj się na "lot" w pobliżu linii wysokiego napięcia, drogi, linii kolejowej, lotniska, drzew, krzewów i skał.
  • Nie lataj nad ludźmi i zwierzętami.
  • Kitesurfing nie pozwala na szpanerkę na zatłoczonych plażach w środku sezonu. Niezbędne jest 100m wolnej przestrzeni przed i po bokach deskarza, a widzowie muszą pozostać za jego plecami.
  • Nie schodź na wodę przy sztormowej pogodzie, szkwalistym wietrze, w czasie burzy i przy wietrze od brzegu. Nie wypływaj dalej od lądu, niż jesteś w stanie przywiosłować "na rączkach". Pamiętaj, że w piance i kamizelce asekuracyjnej przetrwasz dłużej, a żaden kite nie jest w 100% niezatapialny.
  • Zanim zejdziesz na wodę, przećwicz starty i lądowania na sucho. Rozpoczynając i kończąc latanie korzystaj z pomocy partnera i najlepiej, aby to nie był przypadkowy plażowicz (lub plażowiczka), ale ktoś znający się na rzeczy. (Przy okazji będzie mógł zawiadomić rodzinę o twoim tajemniczym zniknięciu.)
  • Zawsze przed zejściem na wodę sprawdź, w jakim stanie jest twój sprzęt, czy linki nie wykazują oznak zużycia, czy masz odpowiedni trapez i właściwą deskę. Unikaj przypadkowego, nie znanego pochodzenia sprzętu.
  • Nigdy nie dotykaj linek pracującego kite'a. Nie wchodź i nie pozwól innym dostać się między drążek sterowniczy a skrzydło.
  • Nie przywiązuj się na stałe do "latawca" - w każdej chwili musisz mieć możliwość zredukowania jego siły ciągu.
  • Stosuj zawsze system awaryjnego uwalniania.
  • W miejscach, w których przyjdzie ci pływać, respektuj lokalne zarządzenia, a unikniesz nieprzewidzianych kłopotów (np. na Maui nie można używać kite'ów przed godziną 11-tą).

W kitesurfingu bardzo ważna jest umiejętność samodzielnego radzenia sobie w trudnej sytuacji. Podstawową umiejętnością, jaką musimy opanować, jest możliwość powrotu na brzeg w razie awarii, bez narażania siebie i innych na niebezpieczeństwo. Sytuacja taka może się przydarzyć, gdy linki splączą się w skomplikowany węzeł, jedna z nich zerwie się bądź pęknie któraś z komór i latawiec utraci siłę nośną lub gdy siła wiatru spadnie na tyle, że nie będziemy w stanie poderwać go do lotu.
Co robić? Przyciągnij się do kite'a za jedną linkę (bardzo ważne!). Nie nawijaj wszystkich 4 (lub 2) linek jednocześnie na drążek, gdyż latawiec może niespodziewanie wypełnić się wiatrem i zacznie cię ciągnąć. Kiedy dopłyniesz do latawca, spróbuj zwinąć linki tak, by nie wlokły się za tobą i nie zahaczyły o dno. Usiądź na desce (o ile ma wystarczającą wyporność), złap latawiec za środek krawędzi natarcia i zegnij go na pół. Następnie przesuwaj ręce w kierunku końców i złóż oba końce do siebie. Ta czynność może wymagać pewnej wprawy i ćwiczeń. Upewnij się, że krawędź natarcia ustawiona jest w kierunku wiatru.

Pamiętaj także o tym, że:

  • powietrze z latawca wypuszczasz jedynie w ostateczności - gdy wiatr wieje prosto od brzegu i wywiewa cię na otwarte morze;
  • jeżeli latawiec nabierze wody, zrobi się bardzo ciężki, dlatego jeśli podczas upadku kite'a wloty powietrza się otworzą, zamknij je jak tylko do niego dopłyniesz - musisz zapobiec wypełnieniu się komór wodą.

Powiedzmy, że zerwałeś leasha, wypadłeś z wiązań, albo po prostu nie lubisz pływać będąc na stałe złączonym z deską. Może to doprowadzić do upadku z deski. Powrót na nią jest stosunkowo prosty, jeżeli pamięta się o kilku zasadach. Przede wszystkim prowadź kajta płynnie i spokojnie. Ustaw go w jednej pozycji, dość nisko, ale nie na tyle, by twoje ciało ciągnęło się pod wodą. Wykonaj body drag trzymając jedną rękę na bomie, a drugiej używaj jak wiosła, wyciągając ją przed sobą i sterując na wiatr.
Spróbuj zorientować się, gdzie jest deska. Na pewno nie chciałbyś jej stracić. Musisz się halsować, płyń raz na jednym, raz na drugim boku. Zmiana strony jest momentem, w którym tracisz najwięcej wysokości, więc przenoś kajta powoli i staraj się stawić ciałem jak największy opór w wodzie. "Przekładaj" się tak często, jak to konieczne. Gdy będziesz już blisko deski, możesz podwiosłować wolną ręką, by zyskać tych kilkadziesiąt centymetrów wysokości.
Jeżeli jesteś "przeżaglowany", używaj depower loopa, chyba że posiadasz nabyty lub wrodzony balast pokaźnej wielkości w miejscu, gdzie plecy łączą się z nogami. Wówczas nie będziesz go potrzebował.

Artykuły -  -
TAGI: kitesurfing
Ostatnio dodane
Copyright © 2009-2010 Genesis Consulting O portalu 601100100.pl Regulamin Kontakt Partnerzy