Prawo wmaga aby jednostki pływające (w tym też deska windsurfingowa) były wyposażone w śrdoki ratunkowe. Nie jest to wymóg, który ma nam utrudnić życie a raczej je uratować. W tym wypadku dyskusja z przepisami jest bezcelowa, po prostu warto je stosować.
Deska z pewnością nie jest łodzką czy jachtem na który możemy spakować tratwę czy koło ratunkowe. Jedyne co nam podostaje to założenie kamizelki ratunkowej. Jeśli zaczynamy interesować się windsurfingiem poważnie i chcemy to hobby uprawiać, warto zainwestować środki w dobrą kamizelkę. Powinna być odna dopasowana do ciała, przylegać ale nie krępować ruchów. Oprócz tego formę ochrony stanowi też pianka zapobiegająca przed wyziębienie ogranizmu (choć do środków ratunkowy jako takich zaliczyć się jej nie da).
W ostatnich czasach bardzo modne stały się urządzenia GPS oraz inne oparte na podobnej technice. Także dla winsurferów stworzono podobne mechanizmy pozwalające na zaalarmowanie i wskazanie położenia. Gadżet taki, może się okazać urzyteczny, jednak nie niezbędny. Nota bene ceny takich produktów bywają odstraszające. Zdrowy rozsadek i przestrzeganie zasad bedziezeństwa umożliwjaą poradzenie sobie z trudną sytuacją bez ich użycia.
Poza kamizelką, z która musisz się koniecznie zaorzyjaźnić warto także poznać inne środki ratownicze i asekuracyjne jakie używane są na jednostkach pływających (link). Wiedza na ich temat przydać się może jeśli ktoś kiedyś będzie Ci musiał udzielić pomocy po wywrotce.
|
HEL'L - Obozy 2009. Już po raz czwarty ekipa SurfCamp Team zawitała na plaże Półwyspu Helskiego, gdzie przez okrągłe trzy miesiące lata, (...)
|
|
|
|
Windsurfing przestał się już kojarzyć tylko z wybrzeżami USA i południowej Europy. Teraz, najbardziej popularna jest Zatoka Pucka, która (...)
|
|
|
|
Windsurfing to fantastyczna forma spędzania czasu nad wodą. To żywa energia, prędkość, a czasami ekstremalny wyczyn, ale należy pamiętać, o (...)
|
|
|




