Jak zacząć? Głosy w dyskusji na temat temat są podzielone. Genralnie możemy wybrać jedną z dwóch metod. Po pierwsze zakupyć lub pozyczyć deskę na początkujących (dość duża i szeroką ze stalinym masztem, o dużej wyborności) udać się nad wodę (na początek spokojną) i zacząć trenować. Pierwsze dni są zawsze specyficzne i dość trudne. Należy się uzbroić w cierpliwość i nie tracić wiary z to, że windusring wcale nie jest trudny. Jeśli wybierzemy tę opcję nie powinniśmy kupować od razu nowej deski, można z tym zaczekać do mometu aż opanujemy chociaż podstawy.
Drugą możliwością jest skorzystanie z usług szkółki widsurfingowej. Jest to dobry pomysł, gdyż od nich wypożyczymy deskę a ktoś doświadczony będzie nam pomagał i poprawiał pierwsze błędy. Szkółki ofertują kursy zorganizowane jedno i kilkudniowe a także indywidualne lub grupowe (2-3 osoby) zajęcia w wybranych przez nas porach. Jeśli z jakiś powodów nie chcemy korzystać ze szkółki możemy także poprosić bardziej dośiadczonego znajomego żeby udał się z nami nad wodę i udzielił nam kilku rad.
Gdy już złapiemy bakcyla i nauczymy się podstaw w sposób naturalny pojawi się u nas pragnienie posiadania własnej deski z żaglem. Popularnym, choć nie zawsze najleszym, pomysłem jest oddziedziczeie zastawu po znajomym, który jest już bardzie zaawansowany. Trzeba jednak pamietać, że wada deski i żagla musi być dostosowana do wielkości osoby oraz ilości siły jaką posiada. Zdecydowanie trzeba odecić porzyczanie desek ze zbyt dużym żaglem. Możemy stacić czas i energię na podnoszenie ich i nie uzyskać specjalnych rezutatów. Warto zacząć od małego żagla, by po prostu potrednować poruszanie się na desce i jej obsługę. Zwłaszcza kobiety drobnej budowy nie powinnych stawiać swych pierwszych kroków na deskach pożyczonych od męzów, chłopaków czy znajomych o wiele cięższych i silniejszych niż one. Krok ten może skończyć się godziną pezproduktywnych prób podniesienia żagla z wody.
Jak już wiemy posiadanie własnej deski nie jest konieczne od pierwszych zajęć, powinni się jednak wyposażyć we własną dobrze dopasowaną piankę. Chroni ona nie tylko przed wyziębieniem organizmu (podstawowe zadanie) ale także przed otarciami. W szczelnej piance niestraszne nam będą pierwsze kąpiele związane z wywrotkami. Pozwala ona też na zabawę mimo chłodego wiatru i słońća za chmurą.
Nauka windsurfingu w swoich początkowych fazach może się wydawać trudna, lecz tak na prawdę musimy po prostu nabrać wprawy. Bardzo ważne jest pozytywne podejście i oswojenie z wodą, w której co jakiś czas będziemy lądować. Nie ma się czym przejmować, to naturalne! Początki zawsze bywają trudne.
|
HEL'L - Obozy 2009. Już po raz czwarty ekipa SurfCamp Team zawitała na plaże Półwyspu Helskiego, gdzie przez okrągłe trzy miesiące lata, (...)
|
|
|
|
Windsurfing przestał się już kojarzyć tylko z wybrzeżami USA i południowej Europy. Teraz, najbardziej popularna jest Zatoka Pucka, która (...)
|
|
|
|
Windsurfing to fantastyczna forma spędzania czasu nad wodą. To żywa energia, prędkość, a czasami ekstremalny wyczyn, ale należy pamiętać, o (...)
|
|
|



